Zły stan interesów

Pomimo tak złego stanu interesów Ludwika nadal wojażuje z dziećmi i całym dworem, nie tylko po kraju – Równe-Dubno-JasSy-Tulczyn, Sos- nowica-Ratno, Warszawa-Puławy itd., lecz także za granicę. Dochodzą do niej wieści o zakochaniu się Kościuszki w Teklusi Żurowskiej. Jakkolwiek od dawna wiedziała dobrze, że utraciła go na zawsze, wiadomość o nowej osiemnastoletniej wybrance serca sprawiła jej ból… Tak przywykła do wyobrażenia, że była jedyną i wielką miłością Tadeusza, iż nie mogło się jej pomieścić w głowie, że inna teraz zajęła jego myśli i serce. Z listów pisanych przez matkę do córki tylko domyślać się możemy, w jak wielkiej rozterce duchowej znajdowała się obecnie Ludwika. Wyobrażała sobie, że Kościuszko, pokochawszy inną kobietę, zdradził ich wielką, wzajemną miłość, a co najmniej sprofanował ją. Cierpiała, szarpała się wewnętrznie, miejsca sobie znaleźć nie mogła. Często więc jeździła to do Dubna, to do  matki, to do Czeczelnika, aż wreszcie doszło do jej uszu, że chorąży żyda- czowski odmówił Kościuszce ręki córki i zabrawszy ją, wyjechał. Wówczas z prawdziwie kobiecą niekonsekwencją Ludwika zapłakała nad niepowodzeniem Tadeusza. Przypominając sobie swoją własną sytuację sprzed osiemnastu laty, wyobrażała sobie płaczącą i nieszczęśliwą Teklusię, żal więc jej było zarówno dziewczyny, jak i Tadeusza. Teraz pragnęła nawet, żeby się ożenił i był szczęśliwy. Otrzymaną przezeń rekuzę przeżywała ze smutkiem i zastanawiała się nawet, czy też on nie wyjedzie znowuż z kraju z cierpieniem i tęsknotą w sercu? Gdybyż mogła mu w czymś dopomóc! Ale on obecnie ani jej współczucia, ani pomocy nie potrzebował; głowę miał zaprzątniętą sprawami wojennymi…

usługi prawne warszawa

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Posted by: admin on

error: Content is protected !!