Wizyta generała Kościuszki w równieńskim zaniku Lubomirskich

Przesuwając się ze swoją dywizją z Lublina ku południowo-wschodnim krańcom Rzeczypospolitej, lub już podczas swych pierwszych podróży inspekcyjnych, znalazł się Kościuszko niedaleko Równego, ówczesnej siedziby Ludwiki Lubomirskiej. Niewątpliwie znał już osobiście wówczas zarówno ks. Józefa Lubomirskiego, tytularnego szefa 5 pułku przedniej straży wojsk koronnych, jak i jego brata, ks. Michała z Dubna, mającego rangę generała-majora. Najprawdopodobniej z tytułu spraw wojskowych, a może również i ze zwyczajowych względów towarzyskich – znalazł się Kościuszko w siedzibie Lubomirskich w Równem, gdzie był z honorami przyjmowany. Żywo i barwnie opisał ten pohyt Antoni Andrzejowski w swych Ramotach starego Detiuka. Pomylił się tylko o całe dwa lata – może to być także nie poprawiony błąd korektorski – pisząc,, że działo się to pod jesień 1792 r., gdy tymczasem pierwsza wizyta miała’miejsce w 1790 r. A oto co zapamiętał ośmioletni wówczas chłopiec albo co mu starsi opowiedzieli, by to opisać pod koniec swego życia: „Rzeczy narodowe szły coraz gorzej – opowiada Detiuk. – Kościuszko z wojskiem narodowym bronił upadającej matki … Właśnie w tym czasie był na Wołyniu. Odwiedził w Równem księżnę Józefową Lubomirską…, z którą dawniej łączyły go ogniwa miłości i nadzieja poprzysiężenia sobie wiary w obliczu ołtarza, ale los zdziałał inaczej … Ani jednak czas, ani okoliczności uczuć ich nie zmieniły; przygasła miłość lat młodych, ale przez wiele lat potem szacunek wzajemny, przyjaźń braterska jednoczyły tych dwoje zacnych ludzi”. Wprawdzie niektóre sprawy pomieszały się Andrzejowskiemu w czasie, ogólnie jednak można zaufać informacjom Detiuka, bowiem jako chłopiec został zaprezentowany Kościuszce i księżnej Ludwice w Równem. A takich chwil się nie zapomina. „Cóż to za dzień był uroczysty – pisze Andrzejowski. – Co za okazałe zebranie znakomitych obywateli! Co za świetne towarzystwo dam!… Jakieś niewypowiedziane uczucie czci, uwielbienia i nieograniczonej ufności … grało w obliczu mężów. Płci pięknej uczucia łzami się objawiały. …

sposoby na miłość

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Posted by: admin on

error: Content is protected !!