Wartość artystyczna

milosc-320x202

W 1913 r. portret Lubomirskiej był w posiadaniu jej prawnuka hr. Stanisława Stadnickiego w Krysowie; nie wiemy, czy i gdzie się znajduje dzisiaj. Janina Ruszczycówna twierdzi, że „portret L. Lubomirskiej należy do prac ciekawych i o dużej wartości artystycznej”. Nie lada ciekawostką byłoby wyjaśnienie, w jakich okolicznościach wykonał Grassi portrety Kościuszki pod jesień 1792 r. Data głównego portretu (w mundurze generalskim), podawana na 1793 r., jest nie do przyjęcia, bowiem w tymże roku przebywał Kościuszko daleko od Warszawy (w Lipsku, Paryżu, Dreźnie, potajemnie w Krakowie, we Florencji). Natomiast w 1792 r. od 3 sierpnia do 20 października bawił w Warszawie. Wiemy, że Grassi związał się w Polsce z grupą postępowych patriotów, a podczas powstania 1794 r. będzie walczył w obronie Warszawy. Mógł więc z własnej woli wykonać portret bohatera spod Dubienki, pamiętajmy jednak, źe był cudzoziemcem i dość drogim malarzem, utrzymującym się ze swej pracy. Czy Kościuszko sam zgłosił się do jego pracowni, czy był przez kogoś innego (np. przez Ludwikę) tam wprowadzony, nie wiadomo. Pewną jest natomiast rzeczą, że nie dysponując wówczas większą gotówką, liczyć się musiał z wydatkami, tym bardziej iż czekała go tułaczka emigracyjna, a portrety Grassiego były luksusem. Nadmienić wypada, że Grassi wykona w 1794 r. jeszcze dwa lub trzy portrety Kościuszki o twarzy takiej jak na obrazie z 1792 r., lecz inaczej usytuowana jest postać i w innym stroju (m.in. w sukmanie krakowskiej i takiejże czapce) oraz w szlifach generalskich. Kto płacił za te portrety? Czyżby Grassi namalował je z propolskiego sentymentu?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Posted by: admin on

error: Content is protected !!