Uwagi nad życiem Jana Zamoyskiego

Jak wspomnieliśmy, zaraz po powrocie do kraju Kościuszko zapoznał się ze świeżo wówczas wydanym dziełem Stanisława Staszica pt. Uwagi nad życiem Jana Zamoyskiego. Z jak wielkim przejęciem musiał czytać postulaty, że „z lekkim podatków pomnożeniem można by łatwo 100 tysięcy wojska utrzymać”. Żądanie powiększenia armii polskiej – powoli, lecz systematycznie zyskiwało coraz to nowych zwolenników. Kościuszko, oprócz już wspomnianego Memoriału dla posłów, w którym dowodził, że „podstawowym złem dla kraju jest poddaństwo chłopów” i ich obojętność dla spraw narodowych, opracował też projekt organizacji polskiej siły zbrojnej o charakterze milicji. Projekt ten jednakże nie mógł liczyć na powodzenie najwyższych czynników, gdyż Kościuszko w tej „sile zbrojnej” pragnął widzieć – jako wypełniających swój obowiązek – zarówno szlachtę i mieszczan, jak i chłopów, podczas gdy król chciał mieć wojsko regularne.
Jest bardzo prawdopodobne, że Kościuszko niejeden raz jeździł do Warszawy jeszcze przed rozpoczęciem obrad Sejmu Wielkiego, mógł więc spotykać się tam z księżną Ludwiką. Różne jego napomknienia w listach z lat 1785-1787 o zamiarze założenia rodziny świadczą, że uczucia swe do Ludwiki uważał już tylko za echa minionej przeszłości … „Lecz granicy tych marzeń przez cały czas pobytu w Siechnowiczach nie przekroczył” – pisze Korzon. Zresztą, nowe sprawy zaprzątnęły jego umysł i serce, a należały do nich projekty uchwał przygotowanych na sejm. W 1788 r. Kościuszko dwukrotnie jeździł do Warszawy. I prawdopodobnie w tym właśnie czasie nastąpiły dalsze spotkania i wynurzenia osobiste Tadeusza i Ludwiki… Wówczas to Kościuszko zwierzył się jej, że pragnie wstąpić do polskiej armii, ona zaś postanowiła dopomóc w jego staraniach.
W październiku 1788 r. rozpoczął się sejm zawiązany w konfederację, ażeby spieszniej działać i uniknąć nieszczęsnego „liberum veto”, dotąd tak gorliwie bronionego przez ciemną szlachtę, podstępnie inspirowanego przez obce mocarstwa, pragnące utrzymać dotychczasowy bezrząd w Polsce.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Posted by: admin on

error: Content is protected !!