Ucieczka młodej pary

To znów, według sentymentalnego Karola Falkensteina, naradę kochanków „nad sposobem ucieczki panny i zawarcia związku małżeńskiego podsłuchał przez okno lokaj nazwiskiem Wojewódzki i powiadomił o tym swego pana”. Falkenstein opowiada nam wprawdzie wielce czułą historię o ucieczce młodej pary, o pogoni, jaką za nią wysłał rozgniewany rodzic, wreszcie o odbiciu Ludwiki przez dworzan ojcowskich, tudzież o ciężkiej ranie odniesionej rzekomo przez Tadeusza Kościuszkę, wreszcie o zgubionej przez Ludwikę chusteczce, którą później Kościuszko do śmierci nosił na piersiach. Stanisław Schniir-Pepłowski wyjaśnia: „Bardzo być może, że kochankowie zamierzali uciekać. Istnieje nawet tradycyjny przekaz, iż jeden z dworzan Sosnowskiego, nazwiskiem Wojewódzki, uprzedził swego chlebodawcę o zamiarze ucieczki jego córki, w zamian za co otrzymał znaczny kawał ziemi w darowiźnie.” Ten ostatni fakt potwierdza również Korzon, pisząc, że nie brak jest i innych podań, ba, nawet obszernych relacji od naocznych rzekomo świadków o szczegółach rozwiązania tego romansu. Niestety, „pochodzą one przeważnie od służby i są zaprawione odorem garderoby”; nie zawsze zgadzają się między sobą, a każda zawiera przynajmniej jedną niedorzeczność… „Wyobraźnia tych naocznych świadków – twierdzi Korzon – wysiliła się najbardziej na wytworzenie rozmaitych scen uwiezienia panny wykonanego niepomyślnie, z bitwą i ranami, bądź niewykonanego, lecz przygotowanego, lub wreszcie zamierzonego porwania bez przygotowań”.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Posted by: admin on

error: Content is protected !!