Smutek i żal

O ile wspomnienia młodzieńczej miłości napawały Kościuszkę prawdziwie poleską mgłą smutku i żalu, o tyle Ludwika wykazywała w tym samym czasie dużą energię, samodzielność i inicjatywę. Jak wynika z poematu, napisanego przez bratanka męża Ludwiki po śmierci Kościuszki (ponoć opartego na jej wspomnieniach), do spotkania tych dwojga mogło dojść w bardzo romantycznej scenerii. Według poematu Lubomirskiego zaaranżowane ono zostało przez księżnę Ludwikę, a przypuszczalnie miało miejsce w Sosnowicy. Czy doszło do wznowienia romansu, jest bardzo wątpliwe, gdyż Kościuszko był za uczciwy i zbyt subtelny, by zakłócać spokój szczęścia domowego cudzej żony i matki kilkorga dzieci. Że jednak te dawne uczucia niezupełnie wygasły, świadczy to, co zanotował tak zawsze dyskretny, jeśli chodzi o miłość tych dwojga, J. U. Niemcewicz. On właśnie był pośrednikiem w nawiązaniu między nimi korespondencji. W[Notice sur le Général Kościuszko Niemcewicz podaje, że kiedy Tadeusz „przybył do Warszawy […] spotkał się tam ze swoją pierwszą miłością […] Spotkanie to było tak wzruszające, a obydwoje byli nim tak dalece przejęci, że nie mogli mówić ze sobą, jedno i drugie oddaliło się do innego kącika salonu i płakało”. Spotkanie to mogło się odbyć przypuszczalnie wkrótce po powrocie Kościuszki do kraju, a taka reakcja była możliwa. Jan Dihm pisze o Kościuszce, że był on typem XVIII-wiecznego „tkliwego bohatera, który w czasie walki w największym ogniu spokojnie patrzył śmierci w oczy, ale na widok niedoli ludzkiej czy własnych czułych wspomnień łatwo roztkliwiał się i wówczas po jego licach nieraz płynęły łzy”. Piszą o tym Niemcewicz i Wirydianna Fiszerowa, piszą także i inni.

Sklep z tanimi zabawkami dla dzieci

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Posted by: admin on

error: Content is protected !!