Nieostrzeżenie…

Dostały się także pani wojewodzinie ostre monity od małżonka, że niedostatecznie pilnowała córki, że nie ustrzegła jej przed amorami. Dostało się i kuzynkom rezydentkom. O ile matka popierała zawsze starania wojewody, zmierzające do zawarcia małżeństwa ich córki z wysoko postawionym epuzerem, to ostro skarcone kuzynki na przekór surowemu wojewodzie starały się i teraz być posłańcami między nieszczęśliwymi kochankami. Bo Ludwikę ojciec kazał zamknąć w jej komnatach i wychodzić nawet do parku nie pozwolił. Panna zalewała się łzami, lecz nieugięcie powtarzała, że wyjdzie tylko za Tadeusza Kościuszkę albo zamknie się w klasztorze. O księciu Lubomirskim nawet słuchać nie chciała. Kościuszko tymczasem wyjechał najpierw do swych Siechnowicz, a potem udał się do Warszawy po protekcję do księcia Czartoryskiego i do samego króla. Brutalna odmowa wojewody boleśnie zraniła serce Tadeusza i mogła spowodować jego oddalenie się, jednakże między kochającą się parą doszło do sekretnego porozumienia. Kochankowie uzgodnili, że przed niepożądanym małżeństwem Ludwikę uratować może (jak to było w owych czasach w zwyczaju) porwanie jej. Dokonać tego miał Kościuszko ze swymi kolegami, powieźć dziewczynę do umówionego zawczasu księdza, który da im ślub. Ojciec, postawiony wobec faktu dokonanego, musi w końcu wyrazić zgodę, gdy panna dobrowolnie przed ołtarzem złoży przysięgę małżeńską.

oprawa muzyczna ślub tanio kraków

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Posted by: admin on

error: Content is protected !!