Jaka była w tym okresie ks. Ludwika?

Przyjrzyjmy się zatem temu okresowi jej życia. Może brała teraz odwet za lata uprzednie, w których musiała być posłuszna i nie wolno jej było mieć własnego zdania. Właśnie w ocalałych listach hetmanowej Sosnowskiej z lat 1777-1793, pisanych do córki, znaleźć możemy niezliczone rady i zachęty oraz wskazówki dotyczące głównie zabaw i rozrywek Ludwiki. Są także uwagi na temat macierzyńskich obowiązków, podróży krajowych i zagranicznych. W świetle tych listów Ludwika zdaje się być szczęśliwą żoną, matką i księżną panią. A co jeszcze ciekawsze – ten ojciec, który według Wł. Dzwonkowskiego – „dokonał mordu nad uczuciem dziewczyny na mocy prawa rodzinnego” – jest w tych listach „najukochańszym ojcem”. Wiemy, że na wieść o jego chorobie dzień i noc jechała „by mu z miłości i wdzięczności … ręce ucałować”. Po jego śmierci wspominała go również „z największym afektem”. Na razie księżna Ludwika bawiła się jak i inni wielmoże tamtych czasów. A miała do tego wiele okazji. Oto na przykład „Gazeta Warszawska” z 1786 r. nr 19 (8.III.) podaje, że w czasie uroczystości (kontraktów) dubieńskich w salach zamkowych „koncertowała wyborna orkiestra, działał Théâtre de société” … Do Dubna zjeżdżał też często na występy teatr warszawski lub wileński. Dnia 27 lutego 1786 r. korespondent „Gazety Warszawskiej” donosi: … „Pierwsze osoby województwa wołyńskiego i wkoło mieszkające sąsiedztwo – umówiwszy się razem na karnawał w domu księcia Lubomirskiego, do Dubna zjechać raczyli. Po kilkuniedziel- nej zabawie … nastąpiło zakończenie karnawału, na które złożyły się w niedzielę – utarczka bestii i dzikich zwierząt (sposobem dawnych Rzymian) …

Uroczystości

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Posted by: admin on

error: Content is protected !!