Czy Ludwika zdawała sobie sprawę?

c-milosc-bez-konca-77--1

Jej synek uwieczniony zostaje w dziełach sztuki o europejskiej sławie – nie mamy przekazów. Wiemy tylko, że interesowała się gorąco jego portretami, że opisywała je matce i posyłała jej nawet kopie, wykonane przez równieńskich czy też innych malarzy. Nic też dziwnego, że chłopiec, od maleńkości przebywający w atmosferze wielkiej sztuki i wysokiej kultury, stanie się, gdy dorośnie, kolekcjonerem i protektorem sztuki, że będzie w przyszłości we Lwowie pierwszym kuratorem Ossolineum. . Nie wiemy, jak długo przebywała Ludwika w Łańcucie i w Warszawie, ale jest pewne, że z początkiem 1794 r. była już w Równem. Tadeusz Jerzy Stecki podaje, że „30 stycznia 1794 r. książę Józef Lubomirski wszystkie swoje dobra urzędowym aktem desygnował żonie Ludwice”. W trzy miesiące później wybuchło powstanie. Dziewczęcy ideał Ludwiki, za którym zawsze biegły jej myśli, stanął na czele walczącego narodu. Możemy się tylko domyślać, co wówczas przeżywała, jak śledziła przebieg powstania i jakie życzenia i błogosławieństwa słała w duchu tak bliskiemu zawsze jej sercu, a dziś Najwyższemu Naczelnikowi Narodu. Od Steckiego dowiadujemy się, że księżna Ludwika również „skubała szarpie i słała je na potrzeby wojska narodowego”. Dnia 12 kwietnia dotarła do Równego wieść o zwycięstwie racławickim. Ludwika postanowiła udać się niezwłocznie do Warszawy, chcąc być w centrum zbiegających się wieści. Jednakże nie pojechała z nie znanych nam powodów. Znalazła się tam dopiero w maju. Wówczas to czytała odezwy Kościuszki skierowane do wojska i do narodu, a następnie Uniwersał połaniecki. To, o czym kiedyś, przed dwudziestu laty, marzył i co zwierzał jej w parku sosnowickim, teraz sam mógł zrealizować. Niedługo jednak mogła zajmować się reformatorskimi poczynaniami Kościuszki, bo tuż po Uniwersale nadeszły wieści z rewolucyjnego Paryża o aresztowaniu w dniu 24 kwietnia żony brata Aleksandra, Rozalii z Chodkiewiczów Lubomirskiej. Ludwika przejęła się bardzo tymi wiadomościami, zazwyczaj bowiem takie aresztowania arystokratów kończyły się tragicznie. Rozalia, dwadzieścia lat młodsza od Ludwiki, była śliczną, młodą i wesołą osobą. W okresie Sejmu Czteroletniego ks. Rozalia, uchodząca za jedną z najpiękniejszych kobiet, cieszyła się wielkim powodzeniem w salonach. Swego czasu Ludwika korzystała z jej pośrednictwa w przypominaniu królowi o etacie dla Kościuszki.

życzenia na nowy rok 2017

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Posted by: admin on

error: Content is protected !!